... czyli to, co Rosemary na nogach lubi najbardziej :)
Niebiżuteryjny temat, aczkolwiek w ślubnych klimatach. Do napisania tej notki zainspirowała mnie ślubna seria Veneziany, w której mnóstwo jest moich ulubionych kwiatowych motywów :)
Na początek - mój faworyt z Veneziany. Wzorki nie są na całych nogach i tak naprawdę to trudno powiedzieć, czy to są rajtki, czy pończochy.
Pończochy z uroczym i nie rzucającym się w oczy wzorkiem w okolicy kostki znalazłam w kolekcji Leg Avenue
Leg Avenue ma też w swojej ofercie mnóstwo pończoch z zabawnymi wykończeniami. Fajnie wyglądają na przykład poniższe drobne falbanki :)
Totalnie "zakwitnięte" pończochy Gatty, jednak odnoszę wrażenie, że czegoś tu jest za dużo - piękna koronka i duże wzorki na całej nodze
Ukłon w stronę klasyki i mój numer dwa w kolekcji Veneziany :) A wszystko przez wstążkę w smakowitym kolorze cappuccino!
Po raz kolejny podtwierdza się reguła, że bez dobrych dodatków strój (każdy, nie tylko ślubny) nie będzie kompletny. Warto więc zwracać uwagę na szczegóły :)