Rosemary | 30. Lipiec 2007 @ 09:38
Cały wczorajszy dzień spędziłam w piżamie, błogie lenistwo! I przyszło natchnienie na kolczyki. Tak więc, powrót do korzeni :)
Do tego pomysłu przymierzałam się kilka razy, ale nie pasowały mi kwiatki, które dotychczas w tym celu kupowałam. W końcu trafiłam na te kielichy: soczysty kolor, odpowiedni rozmiar, opływowe kształty :) Ciekawą ozdobą jest srebrny liść.

Pomysł wykorzystania metalowych ozdobników w kolczykach z muszlami nie jest mój, ale te muszelki leżały już od jakiegoś czasu i smętnie spoglądały w moją stronę, żeby w końcu cos z nimi zrobić.

Futurystyczne kolczyki z mocnym akcentem w postaci czerwonych kostek. Nie jestem przekonana do zdjęcia. Zestawienie lekko modernistycznej formy z delikatną satyną trochę mi nie pasuje. Jak pogoda się poprawi (pada przez cały dzień), pójdzie do poprawy :) Satynowane srebro, bigle własnej roboty, lawa i szkło.

Ale sie rozpisałam dzisiaj! Miłego początku tygodnia ;)