Rosemary | 31. Maj 2009 @ 19:03
Bardzo rzadko robię coś tylko i wyłącznie dla siebie. Najczęściej biżuterię nabywam drogą wymiany lub kupna u innych "biżuteryjek" :) Ale te dwa naszyjniki zrobiłam wyłącznie dla siebie.
Pierwszy wisior w kształcie róży z czerownymi swarkami. Jest duży i przyciąga uwagę

Drugi na satynowej wstążce wiązanej na szyi - na srebrnym filigranie wyplotłam kwiatki (metoda podejrzana u Mariselli, m.in. kolczyki "Nasturcje" od Mari już cieszą moje oko i ucho :) )

W tajemnicy zdradzę, że pracujemy dzisiaj pilnie nad nowym newsletterem Rosemary's Manufacture. Można się zapisać do niego rejestrując się w sklepie. Wkrótce również ogłoszę konkurs, o którym pierwsi dowiedzą się szanowni Subskrybenci :)
Rosemary | 19. Maj 2009 @ 22:35
Czasami kolczyki trzeba trzymać krótko - tuż przy uchu. Na prośbę moich klientek, które nie przepadają za długimi dyndajami, kilka propozycji na sztyftach :)
Rzeźbione w syntetycznym turkusie róże

Oczka z fasetowanego granatu

Przy okazji zapraszam na mojego flickr'a do obejrzenia zdjeć z weekendowego wypadu do Warszawy na koncertowe szaleństwo w Progresji:KLIK Zdjęcia by Centurion, wybór i obróbka Rosemary. W końcu jakaś praca zespołowa :)
Rosemary | 15. Maj 2009 @ 23:10
Komplet wykonany na zamówienie do sukni w kolorze ecru i bordo. Kontrastowe gronka w kolczykach i w naszyjniku :)
