Rosemary | 4. Maj 2008 @ 19:48
Jakoś tak się składa, że to, co dobre, trwa krótko albo mamy w małych ilościach. Oto i długi weekend się kończy, sesja zbliża, kolokwia straszą. Samo życie...
Ale ja jestem hojna i zdjęć nowej bizuterii nie żałuję :) oto kolejne prace, tym razem bransoletki.
Pierwsza wykonana na zamówienie mojej internetowej znajomej :) onyks zaplątany w ręcznie przeze mnie oksydowany srebrny łańcuszek.

Druga bransoletka zostałą wykonana z surowych bryłek fluorytu i nefrytu, a głównym akcentem jest duża srebrna ryba :)