Rosemary | 4. Luty 2008 @ 18:55
Proszę mi wybaczyć nieobecność na blogu, jednak sesja nieźle dała mi się we znaki w tym roku. Chyba pozwoliłam sobie na zbyt wiele luzu po obronie na jednym kierunku :)
Dlatego mam czas jedynie w nocy, pod warunkiem, że nie zasnę i mogę tę chwilę ukraść i poświęcić na biżuterię.
Dwie nowe pary kolczyków, w zupełnie różnych klimatach. Pierwsza para to kryształy Swarovski o odcieniu black diamond. Znowu calineczkowe :) aczkolwiek trochę nie z tej bajki

Druga para trochę "afrykańska" - bryłki turkusu i efektowne filigrany dobrze ze sobą współgrają i tworzą intrygującą całość

Przypominam też o kiermaszu w najbliższy weekend! ;)