Rosemary | 31. Maj 2007 @ 20:02
Widzę, że noc kairu jest na topie ;) Tym razem krople.
Rosemary | 31. Maj 2007 @ 19:52
Jestem dzisiaj bardzo niewyspana. Powód? Wylęgarnia zaprosiła mnie do współpracy :) Obudziłam się wcześnie rano i nie mogłam już o niczym innym myśleć :)
Tak więc zapraszam. Pierwsze moje prace znajdują się TU. Temat przewodni: kamienie.
Rosemary | 25. Maj 2007 @ 20:22
[po]Mroczności ciąg dalszy :) Dla romantyczek i nie tylko... Wykorzystano szkło i Swarovskie.
Rosemary | 25. Maj 2007 @ 16:38
Kolczyki w mosiężnej oprawie dla Olki :) które wybierze?
Rosemary | 25. Maj 2007 @ 10:45
Pierwsza od bardzo długiego czasu bransoletka. Wykonana z nefrytu Xin Shan oraz labradorytu. Take a look :)


Jeśli ktoś się interesuje właściwościami kamieni, to dodam, iż labradoryt odbija ponoć niepożądane energie, które docierają do ludzkiej aury. Wskazany jest dla osób sfrustrowanych, nieśmiałych i mało zdecydowanych. Zielonkawy nefryt jest kamieniem zodiakalnych raków i panien, uważano go za amulet wzmagający siły życiowe i chroniący od wszelkich chorób. średniowieczni lekarze twierdzili, że cierpiący na schorzenia nerek, migreny i zaburzenia wzroku powinni nosić paciorki z nefrytu. Nefryt miał też chronić swego właściciela przed "złym spojrzeniem".
Można wierzyć, można nie, ale faktem niezaprzeczalnym jest, iż kamienie te są rzeczywiście bardzo ładne. Szczególnie ładny odblask zauważalny jest w przypadku labradorytu. Kto nie widział, niech żałuje (zdjęcie tego niestety nie może przekazać).
Rosemary | 24. Maj 2007 @ 21:19
Kolejne dla Aguu. Tym razem z nocą kairu i kryształkami Swarovski :)
Rosemary | 24. Maj 2007 @ 12:09
Tym razem coś na szyję. I znowu dominuje kolor czarny (po zielonej gorączce czas chyba na czerń ;) ). Delikatna satynowa wstążka i filigranowy wisior z kryształkami Swarovski i płatkami ze szkła.
Rosemary | 22. Maj 2007 @ 13:49
Mrrroczne róże dla Aguu ;>
Rosemary | 21. Maj 2007 @ 18:28
Dzisiaj miałam bardzo ciężki dzień. Wróciłam z uczelni wyciśnięta jak cytrynka, a tu jutro egzamin i przeprawa z promotorem, za parę dni koło, nie wspominając już o maratonie wszelkiej maści zaliczeń od następnego tygodnia...
Dla odprężenia więc kilka romantycznych propozycji. Szpile: z motylkiem Swarovski, pięknie się mieni na świetle oraz z perełkami szklanymi i szmaragdem nilu.

Lekkie hawajskie orzechy kukui w malowane kwiaty. Od razu weselej :)

No a teraz szara rzeczywistość i książki...
Rosemary | 16. Maj 2007 @ 21:39
Trzy pary kolczyków wykonanych tym razem nie w srebrze, ale w kolorze miedzi, złota i czerni. Dwie pierwsze to ostatki wileńskich korali z wielkanocnej podóży :)
Rosemary | 13. Maj 2007 @ 20:40
Imieninowy, ale skromny komplet dla mamy :) już w Wilnie :)
Rosemary | 13. Maj 2007 @ 16:39
Dzisiaj się zajęłam koralami, które zalegały w moich pudełkach od dłuższego czasu.
Kolczyki niebieskie zaczęłam robić bodajże w listopadzie jeszcze. Coś mi się nie udawało i przeleżały tak niedokończone pół roku ;) Dzisiaj je "wykończyłam".

Omotany komplecik z czerwonych kropel, również dla cioci, jeśli będzie na niego miała ochotę ;)

W Galerii pojawiły się też zdjęcia nowych szpil :)