Rosemary | 18. Marzec 2007 @ 14:55
Przed chwilą wróciłam z AMBERIFu i śpieszę podzielić się wrażeniami :)
Targi duże, wybór kamieni niestety niezbyt. Domyślam się, że te wszystkie firmy były bardziej nastawione na hurt i kontrakty, a nie klientów kupujących pojedyńcze sztuki. A szkoda... Oprócz gotowej biżuterii (niekiedy naprawdę prześlicznej), było kilka stoisk z półfabrykatami i kamieniami. Można było wszystko obejrzeć z bliska i pomacać :)
Moje nabytki to perły, ametysty, labradoryty, kwarce, rubiny i srebro.
Szkoda, że w Gdańsku nie ma więcej tego typu imprez.
Z obserwacji wnioskuję, że obecnie modny jest koral w srebrze. Było tego pełno!
Amberif to targi bursztynu, jednak do sali bursztynowej nie dotarłam. Główna sala zajęła mi 2 godziny i już miałam dość ;) bursztyn zobaczę w następnym roku.